February 2012
czasami...
… przeglądam zmyślnie/bezmyślnie tumblerki, i przerażenie mnie ogarnia… bez żadnych linków i nazwisk, ludzie naprawdę dosłownie zabijają czas, chyba nienawidząc swojego życia… to wciąga, tak wiem, można bez końca przeglądać, oglądać, repostować, ale żeby aż tak się nudzić, żeby wylewać się bez żadnego pomyślunku na każdy temat w dodatku w maksymalnie nudny sposób… men!
» Dead Can Dance wracają do Polski →
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
The more you know who you are, and what you want, the less you let things upset...
– Bob Harris, “Lost in Translation” (via blua)
Radio nakanapie.fm · Najlepsze książki czytane... →
:D
I should have known better, it was a Tuesday in February. Many of my life’s most...
– Moab Is My Washpot (via fuckyeahstephenfry)
LAYER
anthropologie:
one of several items of clothing worn one on top of the other; stratum; a material spread over a surface (as in: layer of dust)
thousands of layers. layers upon layers. still freakin’ freezing.
I. JUST. DIED.
(by PeacEquine)